smaki przedwiośnia

Mam znajomą, której mąż ma bardzo dziwne danie popisowe… Jajko sadzone w kimchi… CooooO?? Zawsze jak o tym mówiła myślałam, że to klasyczna bida kuchni przedwiośnia, ale powiem Wam, że wczoraj to zrobiłam i to całkiem dobre połączenie. Kimchi i marynat azjatyckich mamy w domu dużo, bo Łucja wiosennie zamówiła do domu set kiszonek. A dziś z Lilą zrobiłyśmy bakłażana z najnowszego przepisu Rozkosznego i pieczonego fenkuła. Ależ cudowne jedzenie nam wyszło! Smaka miałam dużego, bo byłam z uczniami na wystawie o historii kulinarii! Byłam już na niej z młodszymi dzieciakami w październiku, a dziś wybrałam się z LO. O tym jak działały lodówki na lód, o masowym żywieniu, o zupie rumfordzkiej i o robotniczych stołówkach!