
Na Mikołajki dziadki zgotowały piątce swoich wnucząt wyjątkowy prezent… Bilety na specjalne bożonarodzeniowe widowisko! Były tańce, śpiewy i dużo ludowizny. Tym najmłodszym towarzyszył mój brat (bo te najmłodsze to jego), a moje (stare konie), zestrojone w świąteczne sweterki, poszły SAME. Bardzo się z tego ich wyjścia cieszę, bo kultury ostatnio u nas MNIEJ, no i TAKI prezent to jest bardzo dobry pomysł!


<><>
- Mamo, mam takie marzenie…
- O co chodzi Mieszula?
- Ten mój pokój jest taki mało świąteczny.
- Masz choineczkę.
- Tak… Ale chciałbym światełka. Takie zawieszone na szafce.
- Da się zrobić! Pojedziemy po choinkę jakoś w tym tygodniu, to przy okazji kupimy!
