zakupy z rynku- SĄ!

  • Mamo, a co tzn GRO? Ten koleś na kursie cały czas tego używa i do niczego to słowo nie pasuje.
  • Gro, Łucja, to większość. Nie znałaś tego? Tak się mówi. Nie wiem czy to nie pochodzi od niemieckiego groß
  • A kto to jest Gajos?
  • Gajos?
  • Tak. Bo opowiadał, że jedna laska nie zdała, ale jak miała zdać, skoro na światłach stanął obok niej Gajos.
  • Gajos to Janek z Czterej Pancerni i Pies.
  • Nic mi to nie mówi.
  • JAK TO? Czierie tankista i sobaka! Pies nazywał się Szarik i wszystkie owczarki tak nazywano, a każdy wiedział, że szarik to kuleczka, bo tak wyglądał Szarik jak był malutki! Najważniejszy film demoludów. Na każde wakacje leciało! Tak jak Kloss! Mikulski na ulicach Moskwy wywoływał większy szał niż BTC!
  • Nic.

Straszne mam urwanie głowy w tym tygodniu, a tematy się tylko mnożą. Wpadają jakieś nagłe rzeczy, typu Diabli chciał by mu jakieś dokumenty dosłać błyskawicznie i na dodatek władowałam się w jakiś nowy projekt, na który nie mam czasu. Na szczęście gość, z którym mam to robić, napisał, czy to możemy przełożyć na przyszły tydzień, bo nie da TERAZ rady i odpisałam mu, że dziękuję, że o to pyta, bo ja też bardzo bym chciała przełożyć, a znając siebie napinałam tylko bardziej bo przecież „dam radę”. Tak mnie to uradowało, że w końcu, z ponad miesięcznym opóźnieniem, dotarłam do fryzjera! Tu roleczka! A niżej zaległa fotka (z poniedziałku), kiedy próbowałam zrobić Mieszkowi zdjęcie (telefonem zasłania kamerkę!)