
Bo są Walentynki! Które jak wiadomo obchodzi u nas… Łucja, która już wykonała dla ukochanego PIERWSZĄ Walentynkę… 💕Poza tym znowu mamy w planach dużo, więc jest napinka. ALE pierwsza atrakcja, czyli zebranie u Łucji, już za mną. Panna ma jedynkę z matmy na semestr, a rodzice zagrożonych muszą się zawsze stawić, by być poinformowani. Nie martwimy się tym, u niej w szkole, jedynkami żonglują grubo, gdyż w jej klasie jest 56 jedynek. Uczniów jest 30-stu, czyli pomijając czterech uczniów, którzy NIE mają żadnej, każdy ma ma kilka. Łucja z Matim z samotymi jedynkami z matmy NIE są więc przypadkiem tragicznym, więc mogłyśmy z jego mamą zmyć się wcześniej, bo wychowawczyni chciała porozmawiać z tą większą i liczniejszą grupą, która najprawdopodbniej nie zostanie dopuszczona do matury (i to akurat słabe).
