Lutują (koty)

Ruszyłam tematy stomatologiczne! Rano byłam na ściąganiu kamienia i zrobiłam to na Fundusz. Pamiętajcie, że mamy taką furtkę i raz do roku może KAŻDY. Ja akurat zapisałam się do dość eleganckiej kliniki i było naprawdę profesjolnalnie (btw. nigdy wcześniej nie miałam tego zabiegu wykonanego tak starannie i bezboleśnie). Jestem bardzo zadowolona i chyba tam pójdę również z Mieszkiem! Jeśli chodzi o panny, byłam z Łucją na przeglądzie (w jeszcze innym miejscu), zrobili jej tam pantonogram, ale co najlepsze: podpisałam dokumenty i ona może sobie tam chodzić SAMA. I to jest DUŻE odciążenie! Dalsze wizyty będą u niej płatne, ale jak może podjechać SAMA, to do wakacji sobie podjedzie.

Rozwiązałam też umowę ze SkyShowtime i tak archiwizacyjnie zaznaczę, że BYŁY tam dobre filmy, więc może za czas jakiś znowu do nich wrócę. Najbardziej podobała mi się Annika, Tulsa King, Lioness i Poker Face. Bardzo dobrze zapowiadają się też Rabbit Hole i Yellowstone (obejrzałam po pilocie). Wykonałam również telefon na komisariat, bo jak wrócilliśmy z ferii w drzwiach miałam liścik od dzielnicowego z prośbą o kontakt (ale gość był cały tydzień na urlopie), lecz była to jakaś głupota, którą niepotrzebnie się stresowałam. Robi się krupnik, a za chwilę lecę na zebranie do… Mieszka! U Łucji mam za dwa tygodnie i tam muszę być, bo chyba będą mnie informować o zagrożeniu (matma). 🙄

A Miaustra ma nowego chłopaka!