RAZ, na CZTERY lata! I to dziś! I przy okazji to koniec TEJ pory roku, o której Wajrak pisze, że najkrótsza. Bo śnieżna ZIMA niestety nam się coraz bardziej skraca! Zima 23/24 była rekordowo ciepła i to akurat wcale nie jest radosne. Strasznie było deszczowo, ale na szczęście udało nam się skorzystać z uroków mroźnej aury (pod choinkę dostaliśmy sanki!). I był to dobry okres. Sukcesem okazały się ferie, które były zupełnie inne i były dużym wyzwaniem oraz zakończyliśmy pierwszy szkolny semestr, właściwie z sukcesem. Bawiłam się również w karnawale i dumna jestem z tego jak solidnie odfajkowujemy punkty naszej zdrowotnej profilaktyki. Jeździliśmy też na łyżwach i dotarliśmy na basen! Rok temu dochodziliśmy do siebie po operacji Łucji i sporo rzeczy nam JEDNAK wypadło.
Myszka Micki stała sie dostępna publicznie (w sensie wygasły prawa licencyjne do niej), lecz nie zalała nas jeszcze fala myszek na absolutnie wszystkim. Podniesiono 500+ na 800+, a ostatnio gnębią nas strajki rolników. Był pierwszy od lat Teleexpress, szykujemy się na wybory samorządowe (ja już jedną listę- sąsiadki, podpisałam) i utrudniono sprzedaż energetyków. Ekscytowały nas zabawy z ułaskawieniem dwóch byłych ministrów, co to wcale nie powinni byli być ułaskawieni, szarpanina o TVP i astronomiczny datek na WOŚP wrzucony do puszki przez jutubera Buddę. Zaczęliśmy Rok Smoka, a na Tłusty Czwartek pobiliśmy nasz wynik w ilości pochłoniętych pączków. Btw. znowu wyminieliśmy książki na pączki!
NAJ tej zimy
❄️Muzyk – Taylor Swift. Nie dość, że mówi się o niej jak o fenomenie 2023, która zaangażowała muzycznie osoby muzyką wcześniej nie zainteresowane, to ciągle jest wokół niej i nadchodzącej trasy koncertowej (Lilka się wybiera!) duży szum.
❄️Książka – „Future” Dymitra Gluchowskiego. Czytałam ją przez półtora miesiąca i podobała mi. Cały czas mam jakieś przebłyski skojarzeń z tamtej fabuły. Samochodowo leci mi „Świt, który nie nadejdzie” Remka Mroza, czyli historia o bokserze w przedwojennej stolicy i też jest fajne.
❄️Serial – Rebel Moon na Netflixie bardzo dobrze sie zapowiada. Z Lilką obejrzałyśmy trzy sezony Travellers i też polecamy! Do kin DZIŚ weszła kolejna Duna, być może jest świetna, a jeśli tak to będzie to również hit zaliczony do zimy. Aaaaaa!!! Byłabym zapomniała! 1670 pobił wszelkie rekordy oglądalności. NAM nie spasował, ale jesteśmy w jakiejś małej-mniejszości!
❄️Platforma filmowa – SkyShowTime – subsrybowałam ich prawie przez całą zimę i jakby będę do nich wracać.
❄️Pomyłka – jak jechaliśmy do tego Azerbejdżanu musiałam wyrobić wizę. I ja ją wyrabiałam trzykrotnie, za każdym razem za nią płacąc. Grrr…
❄️Danie – owsianka. Wprowadziła nam to Lilka, modyfikujemy to danie, lecz ono JEST. Czasem przez 10 dni nie ma, a potem znowu jest…
❄️Kasza – pęczak (?) Chodzi o kaszę z którą się robi się krupnik. My ją gotujemy, podsmażamy, dodajemy cebulę i wychodzi idealna! Inna kasza, która powoli nam się przejada, ale było jej dużo, to oczywiście jaglanka, której mamy strasznie dużo, więc na okrągło ją przerabiamy!
❄️Rękodzieło – szydełko! Rok temu królowało u nas robienie rzeczy z ceramiki, a w tym roku wszystko pokonało szydelko! No dobra, szydełkuje WYŁĄCZNIE Łucja, lecz cały dom mamy upstrzony kwiatuszkami i serduszkami, które zrobiła. Nie wiem co z tego powstanie, ale są wszędzie! 💛
❄️Żarty – bawili mnie chyba najbardziej ci goście na Insta ze stacji Moya na Kaszubach. Naprawdę mieli kilka przezabawnych rolek!
❄️Kosmetyk – żaden to premium produkt, ale odkryłam, że tej zimy doszło mi dużo kosmetyków Janda. Wszystko jest dość perfumowane, ale i kremy i toniki, i żel do mycia twarzy są bardzo w porządku. Ja dużo tego wszystkiego zużywam i one dobrze się integrują i z podkładem i z jakimś olejkami.
❄️Słowo – okiść i śryż. Wrzucone trochę memicznie powiększyły nasze zasoby językowe! Okiść to oszronione gałązki, a śryż to pierwszy etap zamarzania wody. Taki zalążek kry. Cudne oba!











