sesja na żylecie

A dlaczego to dziadki wczoraj odbierały Lilkę, skoro mam pracę, gdzie mogę sobie dowolnie grafik przesuwać? A dlatego, że wczoraj i DZIŚ, pilnowałam egzaminów ośmioklasistów! Nie była to jeszcze sesja poprawkowa, lecz termin dla tych co się NIE stawili w terminie pierwszym. Plener egzaminacyjny był niezwykły, a najlepsze było, że na murawie grała akurat NASZA reprezentacja. Dziś zresztą też! Nie mogliśmy im jednak robić zdjęć i filmików, żeby nie wyciekła STRATEGIA… Nie znam się na futbolu, ale oznacza to tylko tyle, że MUSI więc jakaś być… Nie mogliśmy też ich zaczepiać na SELFIKI, nawet jeżeli w windzie jechalibyśmy z Robertem 😀

Niemniej jednak jak zobaczyłam TAKI plener powiedziałam: Przepraszam, ale muszę odwalić buractwo i zrobić sobie w takim miejscu zdjęcie. I usłyszałam: Spoko, my już sobie zrobiliśmy!

Ja pilnowałam do „lexusa”, czyli do środkowego słupa

<><>

Akcja prasowanie i akcja PROWIANT, bo Mieszko jutro rusza na Zieloną Szkołę. Nie działało HBO, więc uruchomiłam Amazona... Po krótkim dylemacie CO oglądać, włączyłam Cytadelę ⭢ scena otwarcia to pociąg panoramiczny jadący przez Alpy, a właściwie jego wnętrze. Stukot kół, elegancja, prestiż, kamera obraca się o 180 stopni i w tym czasie w kadr wchodzi zjawiskowa kobieta w czerwonej sukience…

  • ŁUCJA!!!! Chodź na chwilę! Zaczęłam Cytadelę! Tu jest ta słynna Priyanka.
  • A Ty już oglądałaś?
  • Tak. Pięć minut i Ci je cofnęłam. Zobacz jak ona wygląda!
  • Dlaczego oni zawsze ubierają Hindusów na czerwono??.
  • Bo to ich kolor!