Złapać srokę za ogon?

Przez chwilę było 4,60 i wydawało nam się, że jeden stopień do góry i mamy TO! Ale pani z muzyki wstawiła czwórkę, bo piątki ze sprawdzianów to mało, gdyż piątki i szóstki NA KONIEC są dla chórzystów… Ktoś tam jeszcze nie wstawił tego co MIAŁO być i nagle zrobiło się 4,5. I to już zdecydowanie za mało, bo z TYLU przedmiotów (Łucja wyliczyła, że w TAKIEJ sytuacji powinien podnieść z czterech) nie da rady. CZYLI Młody paska w tym roku NIE zdobędzie. Żal mu było bardzo wczoraj… No cóż, cieszy mnie, że chce, średnia i tak jest lepsza niż rok temu, może uda się za rok! A ponieważ ma chrypę i katar do SZKOŁY dziś nie poszedł… Diabli mówił, że to mutacja, ja jestem zdania, że to alergia (może z mutacją?), ale może to mutacja z przeziębieniem? Dałam mu tylko tabletkę i musi się szybko wykurować, bo skoro o średnią już NIE walczymy, to zawalczymy o zdrowie na Zieloną Szkołę (wyjazd w środę)!

<><>

Za chwilę będziemy OBOJE witać Lilkę! Przywiozą ją dziadki i Bibi pewnie sobie z tej radości ukręci ogon! Panna przez ten miesiąc wykonała niewiarygodny skok rozwojowy… Mieszkała w czteroosobowym pokoju, była duszą towarzystwa, przez tydzień była GRUPOWĄ ⭆kimś to wzywa na zbiórki, gdy np. idzie się na jedzenie oraz codziennie wieczorem żegna się z KAŻDYM z oddziału. Przytula wszystkich: i tych to tęsknią, i tych co zwyczajnie realizują program zdrowotny (siedem przytulasów dziennie). Pozwalała koleżankom prostować prostownicą swoje lokowate włosy, dorzucała się do wspólnych zamówień z pyszne.pl (czy czegoś podobnego) i brała dwa prysznice dziennie (żeby przytulający mieli powiew świeżości od niej), co bardzo dobrze wpłynęło na jej cerę. Dla równowagi ma nas gdzieś i niespecjalnie ją NASZE domowe sprawy obchodzą.

  • Dlaczego TAK nie może być w szkole?- zapytała mnie niedawno gdy do niej pojechałam i leżałyśmy na trawie w sanatoryjnym parku.
  • Nie wiem Lilu. Czasem trzeba coś dawać, żeby ta społeczność Cię zaakceptowała. W szkole nawet nie próbowałaś.
  • Ale oni tam mnie nie chcą!
  • Może tak być. Ja zawsze lubiłam te dzieciaki tutaj. One są takie jak Wy.
  • Wiesz, że będę musiała wyznaczyć kogoś na moje zastępstwo? Mnie wyznaczono i teraz ja muszę wybrać kto będzie grupowym… To bardzo trudne.