-Mieszko, bo kontynuujemy Gwiezdne Wojny. Po „Boba Fecie” był „Łotr”, a od dziś będziemy oglądać „Wojny Klonów” (animowane, ale ponoć wybitne)
Poniedziałek. Krótki będzie ten tydzień, ale intensywny… To ostatni tydzień Lilki w sanato i ostatni wielkich popraw u Łucji. W czwartek ma przyjechać Diabli, ale to niekoniecznie COŚ rozluźni 🙂 Jutro mam ważne spotkanie i jeżeli śledzicie ruch w branży pedagogicznej, to wiecie, że w Chmurze się niezły bigos zrobił. Mamy też w tym tygodniu ortopedę z Łucją, a Mieszko marzy o wyprawie do kina z kumplami na Spidermana...
Pokaże Wam nowe książki. Mam co czytać, właśnie skończyłam Schronisko, które przestało istnieć (świetne), a na kupce czekają na mnie JESZCZE dwie kolejne! Lecz idąc wczoraj do auta, które zaparkowałam w gąszczu domków jednorodzinnych, natknęłam się na kosz z książkami, które ktoś wystawił do BRANIA. Przekopałam ten kosz i wyłowiłam kilka czytadeł, które stopniowo będę sobie w lecie przerabiać! 🙂 Większość jak widać to słynna seria kryminałów z jamniczkiem, jest jeden Tołstoj i zbiór francuskiej fantastyki.

