Szczęśliwe życie jest najlepszą zemstą.

-Talmud. Podobno TAM tak twierdzą! Z seriali „Huntars”, czyli historii z lat ’70-tych o łowcach nazistów w Stanach. Podoba mi się ten film, chociaż denerwują mnie retrospektywne wątki z Oświęcimia, bo są jakieś takie nieprawdziwe. Ale w sumie polecam!

  • Moi drodzy, wrzucam Wam na grupę linki z propozycjami. Wystawa, przestrzeń immersyjna czy muzeum? W sumie to można jedynkę i dwójkę połączyć…
  • Mamo, a MUSIMY?
  • Nie, ale chciałam Wam uatrakcyjnić weekend, Łuczku… Czyli mamy z Lilką TYLKO podskoczyć po pizzę?
  • TAK. Bo ja nawet nie wiem co mogę założyć, a co zabieram. Mam same brzydkie rzeczy do wyboru na dziś…

NIEPRAWDA, ale niech im będzie. Piorę, gotuję, prasuję. Z Mieszkiem obejrzeliśmy kawałek Last of us, do tego mojego prasowania i nie wiadomo kiedy zrobił się wieczór.

Tryptyk-relacji z soboty:

Wróciłam z biegania. kupiłam tam dwie pyszne buły, które schodzą nam na zapiekanki. I te DWIE były zrośnięte 🙂
Śniadanie. Ja w stroju JESZCZE biegowym, Bibs sępi od Lilki (ta jest z drugiej strony stołu), widać zbierane przez nas nakrętki i łapkę Miaustry, która ŻĄDA kolejnej saszety!
A to my z Lilką czekające w pizzerii na odbiór pizzy. Wzięłam 2 xxl dla czwórki (bo jeszcze Mati) i ZEŻARLI. Co więcej, mam wrażenie, że mało IM kupiłam…