- Lila, oglądałam ostatnio jednego dogografa. To fotograf psów. Gość działa w NY i podchodzi do różnych ludzi pytając się czy może zrobić zdjęcie ich psa. I cała masa osób jak go widzi to wykrzykuje: Och, jak bardzo chciałam Cię spotkać!
- Musimy tam pojechać z Bibkiem!
- Dokładnie. I wyobraź sobie, że jak są kundelki to on się pyta o ich rodziców i jeden gość powiedział, że zrobił TEMU psu badanie DNA i wymienił kim są jego przodkowie.
- Ja też bym chciała takie badanie. Dla SIEBIE.
- CIEBIE z grubsza znamy i myślę, że badanie DNA niekoniecznie, ale pomyśl jaki to potencjał zbadać Bibkę! Ona musi mieć w genach huskiego, bo żre śnieg. I jeszcze jakiegoś miłośnika wody…
Co więcej TAKIE ubarwienie na ulicach Nowego Jorku się nie zdarza! Mam więc teorię, że TAKA kolorystyka jest typowa dla polskich psów. Bo? Bo to wpływ popularności wilczurów, jamników i jakiegoś tajemnego składnika z Podlasia? Widzicie TO sami, że jak Polska długa i szeroka to większość taka czarna z podpalanym, z jasnym spodem ogona!
A Lilkę mam dziś w domu. Panna wczoraj weszła do domu ze źrenicami wypełniającymi całe oczy. Czarne i świecące. Tak wygląda zawsze jak ma zemdleć. Spytałam się jak się czuje i powiedziała, że boli ją głowa i w autobusie się wywróciła. No więc zatrzymałam ją na obserwacji i dzień spędza zakopana pod kołdrą. Pojechałyśmy razem do biblioteki i do pralni oraz odebrałyśmy Łucję wracającą z niemieckiego. Btw. Panna starsza zakończyła DZIŚ bloczek intensywnych lekcji, jest zachwycona lektorką i chce dostać TEN podręcznik, który z nią przerabiała. Fajnie. Myślę, że raz w roku na pewno, a idealnie 2x w roku można by TAK (taką kumulacyjną pigułą zajęć indywidualnych) TEN „zapomniany” język reaktywować.
<><>
Jakie plany na weekend? Jeszcze nie do końca wiemy… Na pewno jutro mamy Matiego i na pewno RANO jadę pobiegać. Może jakąś pizzę zjemy? W tym tygodniu był Dzień Pizzy, który pizzerie rozciągnęły na cały tydzień i wszędzie jakieś promki i atrakcje. Zobaczymy! Postać w kreszowej kurtce z Aldi rozpoznajecie? To moja nowa biegowa stylówa! 🙂

