-Pamiętacie covidowe powiedzonko z ubiegłego roku? To znowu aktualne!

Tak więc zamówiłam… I tym razem tylko DLA mnie. Jest więc beletrystyka: Kobieta ze szkła (mroźna Islandia, XVII wiek, mroczna tajemnica), Pozłacane wilki (fantastyka osadzana w XIX wieku), Sukienka w kolorze… (współczesna australijska prowincja i zbrodnia – to chyba zresztą kategoria dla nastolatków, więc przerzucę później Łucji). Jest jeden poradnik, których aktualnie NIE czytam, ale wszyscy piszą, że Czuła Przewodniczka ryje beret i nie są to żadne ckliwe porady, dla kobiet, które nie wiedzą co ze sobą zrobić. No i jest książka kucharska, których to dawno nie kupowałam, a mam kuchenny dołek (oglądałam książki wegańskie, książki o ziołach i wygrał Stambuł do zjedzenia!)

<><>
Zrobiliśmy wczoraj REMANENT Bibi, żeby ustalić, jakie komendy PIES zna… No i dotarło do nas, że nic standardowego. Nie rozumie więc ani SIAD, ani WARUJ, ani APORT, ani nawet DAJ ŁAPĘ czy BUDA/LEGOWISKO… Zna za to inne… Pamiętajcie więc, że jeżeli kiedyś przejmiecie jakiegoś/czyjegoś PSA, on może COŚ jednak rozumieć!!!
- MISECZKA – to pierwsze z komend jakie rozpoznaje. Oznacza to, że w psiej miseczce COŚ jest. Nie znaczy to, że będzie to jadła, ale to info dla niej, że jej nałożono.
- BIAŁY – to wyszło trochę przypadkiem, bo do ogródka przychodzi czasem biały kot, który podchodzi pod taras i na nas patrzy. No i Bibs dostaje szału na jego widok. BIAŁY to hasło na zagrożenie. Jeżeli leżymy w łóżku i powiem BIAŁY to ona się zrywa i zaczyna ujadać. Gdybym chciała kogoś nastraszyć, też musiałbym użyć tego słowa.
- BRZUSIO – to chyba jasne? Gdy wracamy do domu i pies zrywa się z kanapy to zaczyna wokół nas WYĆ. Jest to dość przerażające, dla tych co ją NIE znają. Ale wystarczy powiedzieć BRZUSIO, a ona się przewraca i trzeba ją po tym brzusiu pogłaskać
Gdy coś ją boli podnosi też łapkę. Nie ma znaczenia CO boli, gdy coś boli podnosi łapkę. W sumie logiczne, nie? 😀
