Lato

  • Mamo, opowiem Ci jedną historyjkę. – zagaił Mieszko na porannym spacerze z psem.
  • Żarcik z tik-toka? Nie wiem czy on mnie ubawi, ale mów!
  • Mama woła syna: „Chodź na obiad!” – „Nie mogę, bo gram on-line!” – „To zrób pausę!”. A potem: „Mamo, chodź do mnie!” – „Nie mogę, synku! Robię obiad!”- „To zrób pausę!”

Dzielne, MY, że te się w tym orientujemy 🙂

Strasznie dziś gorąco, ale będę się upierać, że ta wakacje trzeba po prostu przeczekać! Można sobie robić jakieś wypady, szukać odludnych miejsc, ale tak z Lilką wspominałyśmy jakie intensywnie wakacyjnie było ubiegłe lato i TO takie nie będzie! Nadrobimy to wszyscy za rok!!! Migają mi zdjęcia znajomych, gdzie rekwizytem każdego miejsca jest TERAZ maseczka (przynajmniej zawieszona na nadgarstku) i mam wrażenie, że urlop w tym roku to sztuka dla sztuki. Grecka winnica i somelierka przedstawiająca wino w maseczce. Plaża w Czarnogórze na którą nie można wejść, bo już jest limit osób, siedzenie w pustej kawiarni do której wcześniej stałeś przez pół godziny (połowa stolików MUSI być nie zajęta) i ten spirytusowy zapach środka do dłoni (mi wysychają od niego ręce) unoszący się z muzeach. Słyszałam wczoraj rano w radiu audycję. Jak odzyskać pieniądze na wycieczkę, jeżeli organizator nie wywiązał się z zasad bezpieczeństwa.? Jeżeli w hotelu nie są wystarczająco przestrzegane obostrzenia, albo przewoźnik NIE zapewnił (a miał zapewnić) środków dezynfekujących? No więc, PO CO w ogóle jechać na wakacje, skoro się boimy? Po TO, żeby komuś udowodnić, że się nie postarał??? Że za mało się bał? Że olał zagrożenie? Bez sensu!

Wrzucę Wam przepis na sałatkę, którą jadam od tygodnia niemalże codziennie. Jest absolutnie cudowna, lekka i inna. Ja zastępuję cieciorkę soczewicą, bo mam jej jakoś dużo i podsmażam strączkowe na patelni. Daję również miętę zamiast kolendry. Sos tamaryndowy kupiłam. W słoiczku. Mieszam łyżkę takiej pulpy z wodą, cukrem i kuminem i polewam warzywa! Doskonałe!