–„Tropiciele”, s01e03. No i mam kolejny niezły serial! Afryka, przemytnicy i diamenty. Oglądałam ostatnio festiwalowy film „Żniwa”. Bohaterami też byli holenderscy osadnicy (Afrykanerzy), którzy mieszkają na południu czarnego kontynentu od 400 lat i traktują ją jako swoją ojczyznę. Charlize Theron jest potomczynią takich ludzi. Pięknie tam jest, ale wolę dorastanie wśród komarów i marudzących kotów. Tamta sceneria wydaje mi się strasznie ekstremalna.
Komplikuje mi się grafik najbliższych tygodni. Dziś miałam odebrać z apteki szczepionkę na moje poniedziałkowe odczulanie… Lecz okazało się, że laboratoria działające w NOWYM (bezpiecznym) trybie działają WOLNIEJ i czas realizacji mojej szczepionki to 6 tygodni. Do tej pory składałam receptę, lek na ogół był w hurtowniach i na kolejny dzień miałam go do odbioru. Preparat NIE powstaje w Polsce, ale był pewien zapas i ja z TEGO zapasu natychmiastowo go dostawałam!. I tu pojawia się problem, bo przecież są widełki w jakich JA mam być zaszczepiona. Na pewno NIE wydarzy się to więc w najbliższy poniedziałek, ale powinnam dostać WTEDY informację, na kiedy lek w takim przyspieszonym trybie będzie…
Natomiast z MIŁYCH rzeczy, udało się NAM z Lilą zrobić zakupy. Panna obudziła się w DOBRYM humorze i mogłyśmy ruszyć! Chciała DOŁY i coś nawet się jej spodobało! Wpadłyśmy również na festiwal streetfoodu do naszej ulubionej indyjskiej knajpy i przy okazji znalazłyśmy regał, który nam się podoba. Tuż obok knajpy jest taki wielki skład indyjskich mebli z bliżej nieokreśloną ceną, którą zawsze można sporo ztargować 😀 Będziemy o nim myśleć!

<><>
- Mamo, kiedy wyjdziemy?
- Za chwilę Lilciu, muszę się jeszcze pomalować.
- A co Ci jeszcze zostało?
- Usta, żebym mogła ładnie maseczkę od środka pobrudzić.
