#HOT „Human” i not hot „czosnek”

O jak przyjemnie chłodno w moim pałacu/Hmm.. Ty wolisz ciepło…/Jesteś tak niezwykły, że chcę uwiecznić kształt Twojej sylwetki wygrzewającej się w słońcu.

->Rozśpiewali się wszyscy 🙂 Dzieci dostały rapowe wyzwanie od taty (Joł, joł, joł… Trzeba nosić maseczki i siedzieć w domu….To nie jest nauka tylko fatamorgana… Tylko Bibi się cieszy… itd) Bardzo to fajne , chociaż NIE wiem czy sprężą się z wyzwaniem 🙂

Ale, ale!!! Pamiętacie, że crush Łucji jest raperem?! Otóż od dawna NIC nie nagrywał, a teraz na swoim profilu napisał: Stay tune, wkrótce nowa NUTA. CZYLI szykuje się kolejny kawałek! No i Łucja się zastanawia CZY będzie o NIEJ? 😀

<><>

Dziś zawiozłam dzieci do dziadków (rano musiały zrobić do końca lekcje – wyżej macie historyczny komiks Lilki na plastykę -> miała sobie wymyślić epizod i epokę). JUTRO przywiozę je z powrotem i mam teraz to bezmiar spokoju w domu… Czas filmów dokumentalnych mnie goni, więc chyba zrobię sobie kolejny maraton? Wczoraj obejrzałam Human. Najdroższy film dokumentalny w dziejach świata. Mieszanki niezwykłych ujęć z krótkimi wypowiedziami ludzi z całego świata: Czym jest szczęście, Czym jest miłość (wszyscy którzy odpowiadali się uśmiechają), co to jest rodzina i co czujemy trzymając broń?. Rzecz monumentalna i niesamowita. Czy istnieje JEDEN schemat człowieka? Czy była jedna matryca tworzenia tej istoty??

<><>

Pochwalę się Wam jeszcze masłem z czosnkiem niedźwiedzim. Zrobiłam to wczoraj i jest pyszne! Muszę zaczekać, aż mi trochę kępa się rozrośnie, lecz pierwsza partia bardzo NAM smakowała. Podeszła NAWET Łucji i to jest ogromny sukces (robiłam jej to na grzankach w opiekaczu). Smak, jak pewnie wiecie, dają liście a nie bulwy, a posmak czosnku nie jest taki przytłaczający. Pół opakowania zjedliśmy MY, pozostałe PÓŁ zawiozłam dziadkom. Razem z ciastem rabarbarowym, szparagami i sosem do szparagów, który uwielbiam. Frycowe za jednodniowy spokój! 😀