Ponglisz

Na moim kompie JEST zainstalowany Teams Lilki. Był jakiś czas temu, teraz szkolny ipad rozładował napięcie sprzętowe, lecz szkolnego programu nie odinstalowałam… No i co uruchamiam komp, to wywala mi te teams-owe powiadomienia. W taki właśnie sposób wczoraj dostałam wiadomość od wychowawczyni Lili: „Lilciu, nie dostałam od Ciebie, żadnej pracy z polskiego. Czy coś się dzieje?” No i zaczął się dym, bo okazało się, że panna uznała, że z polskiego NIC nie będzie robić, bo ją to NIE interesuje.

Bo mam z tą panną problem. Ona jak w coś (matematykę) wchodzi to na 100% – tak, że NIC innego nie ma ochoty robić. Może czuje to nawet jak ZDRADĘ ukochanego przedmiotu?? Prac zaległych z polskiego mamy naście, albo dzieścia ale co gorsza ONA nie chce ich wykonać! Z Łucją jest inaczej… Panna najstarsza jest oportunistką nastawioną na wynik i ona dla odmiany robi tylko rzeczy, które są korzystne i OPŁACALNE. Pan z religii przysłał info, że jeśli ktoś napisze pracę/referat o religii ma szansę na szóstkę na koniec. No więc napisała. Wymyśliła temat Po co ludziom religia? i zrobiła przekrój od czasów prehistorycznych (wiara w ogień i ceremoniał pochówku świadczący o wierze w życie pozagrobowe), potem rozejście się ludzi, odłamy religii i tworzenie świętych ksiąg, potem o państwach i strukturach ateistycznych, które były tak naprawdę złe i mroczne (Rzesza oraz Stalin) i zakończyła o nawrocie do wiary spowodowanej lękiem przed wirusem. Spuentowała silnym związkiem religii z kulturą i tradycją Polski i wysłała. Zaliczone!

Mieszko jest jeszcze inny. On robi wszystko na 10/max 20% swoich możliwości i wszystko mu przychodzi za łatwo. E-lekcje odbywają się równolegle z rozgrywkami w minedcrafta, a zadania domowe robione są w wersji minimum. Odwala je, bo nie budzą w nim żadnego wyzwania i wraca do swoich zajęć. Nauczyciele to widzą i pewnie też mają z nim problem. Za to ani Łucja, ani Mieszko NIE ignorują jakiegoś przedmiotu, bo KOCHAJĄ inny. 😀

Trochę się więc spięłyśmy, ale pierwsze z zaległych prac JUŻ wysłane!

<>

Weszłam na strych i widzę, że Łucja ma czerwone oczy.

  • Żabciu, co się stało???
  • Wkleiłam moje zdjęcie z rzepaku pół godziny temu i mam tylko trzy lajki!

Brzmi to zabawnie, ale CAŁY ich świat jest w tych reakcjach. Tym bardziej teraz, kiedy się z nikim nie spotykają, polubienia są wskaźnikiem czy dla kogoś jeszcze się liczą!!! Wzięłam mój telefon, weszłam na jej profil i pytam:

  • A dlaczego nie dałaś żadnych hasztagów??
  • Bo NIE jestem ATENCJUSZKĄ!!!

🙂 Ten Ponglisz (polish+english) jest przezabawny!

<><>

I jeszcze BIBS, bo psa zagryza pluszaki. Najsmaczniejsze są te świeżaki i słodziaki, ale wyjątkowy urok mają TEŻ takie z OCZAMI. No i znalazłam JEDNO oko. A jak przyłożyłam do BIBI to okazało się, że to OKO wygląda tak jak JEJ oko. Strasznie nas to ubawiło i na Halloween przyczepimy jej JE do czoła! Rąk dużo na tym zdjęciu, bo Lilka chciała ją zainteresować myszką o imieniu SEREK, żeby przez chwilę się nie ruszała.