Kuzyn Ernesto wziął mnie na degustację. Głównie merlot, ale to nie moja bajka, wiesz. Ale to było ekstra, różowe, wiesz, zwiewne. I się zgadało o takiej jednej Emilii, co raz na wyciecze do muzeum techniki za makietą cementowni…

„Ant Man” – BARDZO zabawny film! 🙂 A dziś wieczorem mamy w planach „Dr.Strange”!

  • Mamo, wiesz co odkryłam??
  • No?
  • Pablo jest raperem! I nakręcił już trzy kawałki!
  • A o czym śpiewa?
  • Głównie o swoich ex. Raczej, no wiesz… wulgarnie.

Pablo to crush Łucji. Jest w ósmej klasie (lecz starszy o dwa lata), no i pewnie go już nie zobaczymy 🙂 U nas w szkole dość często się zdarza, że dzieci zostają na kolejny rok. To wspólna decyzja rodziców i wychowawcy. Bo uczeń dużo opuścił/chorował/ nie ogarnął całości materiału. Nie wiem co było w tym przypadku, ale 16-letni wielbiciel u 14-latki to dość emocjonujące. A emocje w czasach posuchy, zawsze są dobre!

Kolejny tydzień. Sklepy, które miały nam przerwać rutynę, tak jak pisałam, odpadły. Co to za fun, jak nie można nic przymierzyć, nic zjeść, a na kanapach po środku nie można posadzić Mieszka, żeby nie musiał z nami łazić (a usuwa się je, żeby łatwiej było chociaż zachować 2-metrową odległość). Otworzyli za to biblioteki i do NASZEJ jutro podbiję. Mogę oddać przetrzymane (sporo) książki i może coś pożyczyć (np. nowe lektury do szkoły)? Przywieźliśmy sobie też od dziadków rowery… Musimy je TYLKO wyrychtować i czas na wycieczkę!