Kochasz mnie, bo wszyscy kochają frajerów

-Kroniki Times Square, drugi sezon jest rewelacyjny. A ja kocham James-a Franco 🙂

W Międzynarodowy Dzień Dziewczynek zrobiłam Łucji zaległy bilans. Nie ma oczywiście czegoś takiego jak bilans dwunastolatka, ale raz do roku robimy sobie przegląd. Wzrok dobry, wzrost – 154, waga 41. Super 🙂 Mamy zalecenie na podawanie witaminy D i poprosiłam o skierowanie do poradni dermatologicznej. Lilka jest jest już pod ich stałą opieką, wrzucę teraz do systemu Łucję. W przyszłym roku nie możemy się tak spóźnić z bilansem, bo 13-latki mają już obowiązkowe szczepienia.

Za to Lilka miała dziś wycieczkę do Manufaktury Cukierków i do kina! Na Wielką Stopę. To taki spóźniony prezent na Dzień Chłopaka. Rodzice podjęli decyzję, że kolekcjonujemy emocje, a nie przedmioty i wszystkie święta mają być okazją do wycieczki! A Mieszko po raz kolejny rozgromił wszystkich w szachy. W czwartki mają przedmiot: szachy (czy to będzie przez trzy lata, czy tylko w pierwszej klasie to nie wiem) i załapał.

><

  • Mamo, czy Ty jesteś marzycielem czy realistką?
  • No nie wiem Mieszeczku. Lubię myśleć, że stoję mocno na ziemi, ale realista kojarzy mi się z pesymistą.
  • A Ty jesteś optymistką!
  • Dokładnie tak!
  • A ekstrantykiem czy introwertykiem?
  • EKSTRAWERTYKIEM 🙂 Chyba tak pół na pół.
  • Tak jak ja!