Pain remainds you the joy you felt was real

– Blade Runner 2049

Dostałam wczoraj esa od dentystki z przypomnieniem o wizycie… Pomyślałam, że jak ona mnie z tym Mieszkiem zapisała, skoro chciałam miesiac PO wizycie z Lilką? I nawet miałam dzwonić do niej, ale spojrzałam na karteczkę z info o kolejnej wizycie i wszystko się  zgadzało 🙂 Ależ ten czas gna! Jakby nie było Mieszko już po wizycie, BYŁA dziura (w mlecznej czwórce), jest jeszcze jedna (w innej mlecznej czwórce)  i BYŁO pierwsze w życiu borowanie!

Byliśmy też u pediatry i mam skierowanie na szkolną korektywę. Super!

<><>

  • Mamo, a czy ja dostanę jakąś nagrodę za dentystę?
  • Nie, Mieszko. Liliana może Ci wytłumaczyć. Zęby się psują – nie ma nagród.
  • Ale ja za nic nie mam nagród… Tylko jak zdobędę pas w karate.
  • To prawda. Ale pierwsze klasy nie mają konkursów i nie są w chórze… Pokaż paznokcie.
  • Dlaczego???
  • Aha! Obgryzałeś! Tak jak Łucja. Umówmy się więc, że jeżeli nie obgryziesz przez 3 tygodnie, ani jednego i ja będę mogła obciąć Ci paznokcie, to dostaniesz nagrodę.
  • Ale wszystkie mają być nieobgryzione?!?
  • Tak. Lecz jak wytrzymasz to będzie nagroda. A jak wytrzymasz kolejne trzy tygodnie po obcięciu to będzie kolejna.
  • To od jutra zaczynam!

<>

Wiem, staroć i suchar, taki miesiąc po, ale przyszły mi kolejne fotki z wrześniowego biegu 🙂 Klasyczny before&after.