gdy pada deszcz

  • Chcecie do Muzeum Historii Przemysłu czy warsztaty garncarskie?
  • A gdzie te warsztaty?
  • W Goku, Łucza.
  • To ja NIE chcę do Gok-u.
  • Ok, to pojedziemy obejrzeć jakie były początki obróbki metalu 🙂

No bo lato, bo czas, bo pogoda nie spacerowa, bo sporo placówek muzealnych można jeszcze odwiedzić… Douczyliśmy się jak wyglądały pierwsze hutnicze piece, że składano w nich ofiary, bo traktowano żywioł ognia jak bóstwo i co w nich powstawało. Czym były klamry używane przy upinaniu odzieży i do czego używano poroży. Najbardziej spodobała nam się część multimedialna i rozwiązaliśmy z naście quizów! Coś co do końca nie widać na zdjęciach, ale mamy na włosach KOLORY… Najmocniej złapał u mnie, a ja mam niczym Harley Quinn, z jednej strony końcówki pink, z drugiej blue 😉

<><>

Zrobiłam też USG piersi. To ostatnie z moich tegorocznych badań kontrolnych. Wszystko w porządku, ale badać się musimy! Dok mi powiedziała, że po 40-stce trzeba do grafiku badań dorzucić jednak mammografię co dwa lata i chciałabym na wiosnę ją zrobić (robiłam dwa lata temu). Bo sens profilaktyki (tak powiedziała) to wykrywanie zmian nie 2 centymetrowych, a 2 minimetrowych. Czyli co roku USG, a co 2 mammografia i najlepiej w dwóch różnych półroczach.