Wróciliśmy. Dzieci już pojechały do taty, a ja ruszam z praniem, bo u dziadków nie działała pralka. Na przyszły tydzień mamy zaplanowane dwie rzeczy na miejscu, a potem zobaczymy. Rano przed wyjazdem spotkaliśmy sąsiadkę dziadków. To emerytowana polonistka i ma wspaniałe pomysły na zajęcie swoich wnuków. Szła z najmłodszym, bo byli odwiedzić sąsiada, która ma roślinę z naprawdę wielkimi liśćmi. Szli i ten mały (3-latek?) mówi: Byliśmy po uszy słonia! 🙂
Przeczytałam niezły felieton Szczygła. Podoba mi się odpowiedź na pytanie jaką dał czytelniczce, która zapytała go: Po co wkleja na Insta swoje filmiki z siłowni? 🙂
Co przypomina mi, że u mnie już prawie 3 tygodnie przerwy… i czas się za siebie znowu zabrać 🙂

