– „Nazywam się Czerwień”, Orphan Pamuk
- Mamo, miałam koszmar… – zabrzęczała rano Łucja.
Ale Mieszko był głodny, Lila nie była pewna jaki zestaw odzieżowy wybrać i chwilę mi zajęli. Lecz później wróciłam do niej i się zapytałam:
- A co Ci się śniło?
- Śniło mi się, że wzięłaś ślub z Jerzym.
Puff. Ona widzi WIĘCEJ, więc w sumie to należy je się wiedza.
- Wiesz, że nie wezmę z nim ślubu. Nie wezmę ślubu już z nikim.
- Wiem.
Najpierw jej opowiedziałam o Bułgarii, gdzie byliśmy wiele lat temu WSZYSCY. I ich tacie nie podobał się wzorzec par, jaki tam obowiązywał. Wielcy i przypakowani goście oraz wiotkie i kruche dziewczyny. Oni tacy trochę nieokrzesani, a one zrobione od obcasów aż po fryzury. Bo model europejski jest inny. To są te pary, gdzie oboje są podobni. Ubrani w miękkie ubrania i wygodne buty. Mężczyźni o kobiecych cechach i zrelaksowane kobiety. To te pary, gdzie oboje lubią jeść, on potrafi jej pomóc przy wyborze stroju, a tematów do rozmów nie brakuje. Ogląda się te same rzeczy i ma się podobnych znajomych. To związki, gdzie żar namiętności wygasa szybko, ale zastępuje go pewien taki chillout i porozumienie dusz.
- Związek z Twoim tatą był łatwy. Zawsze wybierałam takie miejskie typy i zawsze dobrze się z nimi czułam.
A potem opowiedziałam jej o Jerzym. Że to właśnie taki typ twardziela i samotnika. Że nie lubi kompromisów i jest uparty. Że jak mu zaczęła lecieć krew na siłowni, bo przesadził z treningiem to zatkał sobie dziurki w nosie i ćwiczył dalej. I że takie twardzielstwo jest męczące, ale być może dlatego, że tyle w nim tego pierwiastka męskiego to ja czuję się bardzo kobieca. A miałam z tym problem.
- Pamiętasz jak chichotałam, jak zaczynałam rozmawiać z jakimś facetem?
- Tak. To było straszne.
- Żenujące. Przydarza mi się to jeszcze?
- Nie.
- No właśnie. Do moich obecnych potrzeb taki związek wystarczy. Mogę się zająć innymi sprawami, bo jakiś tam element życia jest spełniony.
Nie powiedziałam jej, chociaż pewnie się domyśliła, że nie wiem czy chciałabym, żeby wchodziła w związek z deficytami. Ale jeżeli będzie miała taki okres w życiu, że będzie jej coś takiego potrzebne, a jednocześnie nie będzie złe dla niej oraz będzie tam dużo przestrzeni i szacunku to chyba może.
<><>
I tak przekornie macie Lilkę :)) Takie WAKACJE to wysyp kolejnych filmików 🙂
