Mignęła mi super oferta, że Tel Aviw za 98 PLN. Tam i z powrotem? Dokładnie! Tyle, że musiałbym wykupić kartę członkowską linii lotniczych. I mieć NA hotel 🙂 Niezłe. Kiedyś to zrobię. Wylot na początku czerwca, czwartek-wtorek. Fajne… Tyle, że co by nie było, NIE można opuszczać szkoły. Lilka w ubiegłym tygodniu opuściła trzy dni i zaległości tyle, że wszystko się wali. Nawet ta ukochana matematyka nagle kuleje. Łucji nie było przez pół dnia i nie wie z czego jest dzisiejszy sprawdzian z historii, a żadna koleżanka nie była od wczoraj telefonicznie uchwytna. Na pewno dział piąty, ale pani zawsze wrzuca jakieś „haki”. I tych haków nie znamy.
<><>
Pamiętacie wczorajszy hit? Otóż to grona posiadaczy musicali dołączył Mieszko (korzystający z apki na komórkach sióstr). Założył sobie konto i nakręcił swój pierwszy filmik. Właściwie to został nakręcony. Gościnnie występuję ja (jako stewardessa). Tak wiem, że miałam rozpięty pasek… 🙂
Mieszko wykonuje TEN fragment, który WAM pokazuje:
Nasze pokolenie tamagotchi,
Dziwne urządzenie bada oczy
Smutek kiedy siedzę w samolocie,
Stewardessa do mnie gada o czymś
Lata wokół mnie, ma talie osy
A ja jestem zakochany w kobiecie co ma mnie dosyć, stop
