
Przed nami jeszcze zimni ogrodnicy, a mi już padły tulipany. Zawsze były na komunie, a w tym roku JUŻ przekwitły. Dalekosiężne prognozy mówią, że będzie gorąco. Od połowy czerwca aż do końca lipca. I sierpień też ma być wyjątkowo ciepły. Ja to za upałami nie przepadam, a tu co niektórzy NAWET prognozują suszę
Dzieciaki pojechały do taty, ja piorę i prasuję i tak zamierzam spędzić resztę majówki. Te ich przejazdy i przepakowywania są męczące, ale z letnią odzieżą to wszystko idzie jakby sprawniej. Lodówka pusta (jutro uzupełnię), a w domu pachnie bzem (rano byliśmy na polach w poszukiwaniu bezowych samosiejek, które można przyciąć.
I muszę zawiesić Miautrze dzwoneczek na szyję. Ona bardzo skutecznie 😦 poluje na ptaszki, a z dzwonkiem skrzydlate ją usłyszą wcześniej.
