Szykowania, szykowania, a tu jeszcze straszy kupka z praniem…
Łucja chce na święta fryzurę z kurczakami (?) -> patrz na ćwierkaczu 😉
Jej hiacynt w stroiku okazał się być różowy co wspaniale pasuje do różowych jajek 🙂
Przegapiłam urodziny Ciasteczkowego (były w poniedziałek), ale na szczęście on już wie, że ja NIE pamiętam o takich rzeczach i wybaczył 🙂
Wieczorem mam jakieś towarzyskiego jajeczko, ale nie wiem czy uda mi się na nie dotrzeć…
Gniazdka dla Zajączka gotowe!

