Dziś DZIEŃ ŻELKÓW (????)

A ponieważ historie lubią się powtarzać, NIE zapisałam w tym roku Mieszka do I-szej klasy… Spokojnie, mam jeszcze jeden dzień, ale uratowała mnie wychowawczyni Mieszka (esemesem wczoraj) i pani z sekretariatu z którą dziś telefonicznie rozmawiałam. Chodzi o to, że DO 31-go marca przyjmowane są wnioski o miejsca w klasach pierwszych. A DZIŚ ostatni dzień szkoły przed świętami Wielkanocnymi! Rok temu NIE zapisałam Mieszka do zerówki. Wszyscy się mnie pytali: Czy Mieszko na pewno idzie, tam gdzie miał iść, a ja wzruszałam ramionami, że oczywiście, bo to przecież nasz rejon. A okazało się, że ja muszę jeszcze wniosek złożyć i składałam go w wyznaczony JEDEN dzień sierpnia zapisów dodatkowych 🙂 Tym razem przegapiłam zapisy do klas pierwszych. Nie mogłam złożyć dziś, bo mnie nie było. Wychodziłam o szóstej rano i dopiero weszłam, więc pani w sekretariacie przyjmie ode mnie ten wniosek jutro o ósmej rano 🙂

A wychodziłam, bo w KOŃCU ruszyła ostatnia część mojego szkolenia. Zaczęłam je w październiku, całość miała się zamknąć w czterech miesiącach, ale była pewna obsuwa i ruszyło dopiero teraz. Ten ostatni etap to staż w szkołach i po prostu NIE było tych zajęć. To są dodatkowe zajęcia i szkoła wyznacza okresy, kiedy jest trochę luźniej i można je przeprowadzać. Czego dotyczą opowiem Wam później, ale potrwa to u mnie jeszcze w przyszłym tygodniu. I cieszę się, że ruszyło. Strasznie 🙂

<><>

Mam dla Was dwie fotki z mojego i Łucji wyjścia na robienie ozdób na stół Wielkanocny. To było ze dwa tygodnie temu, ale skoro są są fotki to wkleję! 🙂