Zającownia

Stroiczki, palmy, nowy obrus… ale przecież Wielkanoc to też Zajączek! Na szczęście ponieważ jest DROBNY… prezenty, które podrzuca rozsypując po drodze czekoladowe jajka, TEŻ są DROBNE. To nie grubaśny Mikołaj z wielkim magicznym worem, a mały, zaganiany futrzak. Będzie więc po książeczce. Mam nadzieję, że dotrą na czas. Mieszko dostanie również jakieś mini-figsy, a panny po ozdobnym grzebieniu do włosów. Jedna pin-upowa znajoma takie robi i jeśli uda mi się z dziewczynami w tym tygodniu spotkać, to będę miała treść do gniazdek!

Książki są cztery. Góra Trzech Grot jest dla Mieszka (on dużo czyta, chyba nawet więcej niż Liliana). Górę wyczaiłam je kiedyś na targach i czekała na swoją chwilę. To książka o niebezpiecznej wyprawie małych dzieci 🙂 Dwór II to druga część książki, na którą czekała Łucja. Mroczne umysły też będzie dla niej. To fantastyka, chyba w klimacie „Igrzysk śmierci”, ale z nastolatką w roli głównej. Lilka dostanie Pożeraczy książek, czyli coś na co polowałam od dawna, ale ciągle było w księgarniach niedostępne.

<><>

Mam również dla Was mały before&after. Nowe pudło na klocki Mieszka. Wiem, że być może prościej było by się pozbyć części klocków, ale zakładam, że za dwa lata Mieszko z nich po prostu wyrośnie i wtedy pozbędziemy się całości. Było ich tak dużo, że nie mieściły się w pudle i nawet jak je zbierałam to i tak wszędzie były jakieś jeszcze. Teraz MAMY tak duże pudełko, że NAWET jest miejsce na KOLEJNE KLOCKI!!! :000