–Beyond, s01e01, HBO
Liliana zgubiła piórnik. Znowu. Hitem katastrof są w tym roku ekierki, które się łamią (???) albo gubią. Mamy na koncie cyrkle, ale to piórniki mnie doprowadzają do szału. Poszłam więc z nią do szkoły byśmy razem zrobiły obchód. Regał z rzeczami znalezionym (były dwa INNE piórniki, więc jej powiedziałam, że jak nie znajdzie to bierzemy jeden z nich;), sekretariat i okienko ochroniarza. Znalazł się w sali do informatyki. Hura! Wyszłam ze szkoły i spotkałam mamę Ani (Ania też ma dwójkę rodzeństwa). I tak nawijam o tym piórniku, i ona mówi, że u nich giną gumki do ścierania i strugaczki. Od razu zresztą dodała, że mąż jej mówi, że ma mówić temperówki 🙂 Więc mówię, że ja też mówię strugaczki, a znałam dziewczynę, która mówiła: strugawka 🙂 I tak pogadałyśmy sobie o regionalizmach i okazało się, że ona jest z Krakowa i u nich NIE tylko wychodziło się na pole (u nas też tak dużo osób mówiło), ale też jadało się bigos z majonezem 🙂 Przebiło to moją historię, że mój tato jada mizerię na słodko!
<><>
Z końcem lutego zakończył działalność mój klub biegowy. Sportowy sponsor, czyli Nike na całym świecie polikwidował kluby biegaczy uzasadniając to tym, że takie same treningi urządza już konkurencja. True. W Polsce chyba tylko jeszcze Puma nie ma własnych klubów. Smuteczek straszny. Jakby nie było przebiegałam z nimi prawie dwa lata, poznałam mnóstwo ludzi i świetnie się tam bawiłam. Mówią, że będzie coś w to miejsce, ale kiedy i czy rzeczywiście to nie wiadomo. Jakby tych fit zmian było mało, mój kettlowy klub zmienił miejsce. Tzn. trener miał jakieś zwarcie z właścicielem siłowni, gdzie odbywały się zajęcia. Obu ich lubię, ale sądzę, że przegiął ten pierwszy. No i to TAK, że musi szukać nowego lokalu. Moje kettle będą się wiec odbywać duuużo dalej i nie wiem czy będę tam mogła docierać 4x w tygodniu. Trudno. Coś się kończy, coś się zaczyna. Ułożę to wszystko troszkę inaczej.
<><>
Podpisałam zaproszenia Mieszka 🙂 Najpierw chwilę poćwiczyłam, a potem podpisałam 🙂


