- Wpadnę wieczorem.
- Ale będę po treningu, więc średni będzie ze mnie pożytek.
- I tak wpadnę, bo mało czasu nam zostało.
- A co się dzieje z czasem?
- Czuję, że nadchodzi mój koniec.
- Mhm… A dużo nam jeszcze zostało?
- Z 10 lat.
- I co ja mam robić za te 10 lat?
- Dasz sobie radę. Przygarniesz wszystkie bezdomne psy i koty.
🙂
<>
Dziś na osiedlu mieliśmy wielkie czyszczenie studzienek kanalizacyjnych. Pierwszy raz w dziejach osiedla. Duże w tym nadzieje pokładam – woda w kuchni spływa słabo, raz na jakiś czas trzeba zakręcić sprężyną (ostatnio pomagał mi Ciasteczkowy) ale może (MOŻE) będzie JUŻ lepiej?
