Lasagna i kapuśniak (plany na obiad)

  • A kto Ci wymieniał żarówki przede mną?
  • Sama sobie wymieniałam. Tzn. pierwsze wymieniłam w serwisie, ale mi taką cenę łupnęli, że potem już sama.
  • Ale to pewnie z żarówką?
  • No tak. I pewnie lepszą niż taką, którą sobie sama kupuję.
  • Nie sądzę. A dlaczego sobie teraz sama nie wymieniasz?
  • Bo pomyślałam, że lubisz być przydatny 😉

<><>

Mam dzisiaj wieczorem pin-upowy diner. Na słodko tym razem. Przypomniało mi się, że mam GDZIEŚ takie białe wełniane spodnie, które dostałam od Lutki jak Mieszko miał rok. Były bardzo długie, ale skróciłam je minimalnie, bo wyobrażałam sobie jak ledwo zakrywają obcasy… I specjalne buty do nich miałam… Do tego wąski golfik… Iii? Nie zapinam się w nich 🙂 Zadzwoniłam do Lutki, że mam dla niej ekskluzywne spodnie na Sylwestrowy wyjazd, bo za mocno mi te cztery litery urosły. No dobra, chciałam, żeby urosły, ale nikt nie mówił, że zostanę odzieżowym bankrutem! Dobrze, że chociaż mam światła w aucie naprawione 😀