Party weekend cz2

Dziś na urodzinach kolegi bawiła się Lilka. Miałyśmy pewien problem z prezentem, bo jubilat to taki typ sportowy. Pływa, gra w tenisa, a przyjęcie było w sali z trampolinami. Jasne, więc było, że gadżet sportowy to będzie JEDYNY trafiony gift.

Weszłam na stronę sklepu sportowego i zaczęłam przeglądać akcesoria do pływania. Najbardziej spodobały mi się takie wiosełka na ręce, z którymi zresztą pływają na basenie dorośli faceci. Coś jak płetwy, tylko na dłonie. Gadżet jest fajny (takie też kupiłam), warianty wiosełek są bardzo różne i Lilka takie chce od Mikołaja. Mam tylko zamiar podskoczyć do sklepu z Jerzym, żeby spojrzał, które będą najlepsze dla niej. Tak to mniej więcej wygląda:

Ale jak tak przeglądałam akcesoria trafiłam na GUMY do pływania, które są strasznie drogie, więc zaciekawiło mnie ich zastosowanie. Otóż gumy zapinasz na kostkach i możesz pływać w małym basenie. Młócisz i młócisz i nie ma ryzyka, że po dwóch machnięciach rękami grzmotniesz w murek. Ciekawe.

I w galerii zdjęć klientów było takie zdjęcie, które wstawił użytkownik z Francji dając opis:

Très bien pour un entraînement dans une piscine privée -Francois, 44 lat

No cóż, bez znajomości francuskiego wiemy już, że Francis ma 44 lat i uważa gumy za idealne do pływania w prywatnym basenie. Trochę zazdro, ale ponieważ na fotce pływa z innym facetem można założyć, że ogólnie woli mężczyzn i od razu trochę się człowiek lepiej czuje 🙂 Aale, prawdziwy szok jest w pytaniach do produktu…

Łukasz z Polski pyta:

Mam pytanie odnośnie średnicy i elastyczności. Pływam w zimę w otwartych zbiornikach. Chodzi o zakres rozciągania podczas pływania w przeręblu. Powazne pytanie. Pozdrawiam.

I dostaje odpowiedź:

Produkt przeznaczony jest do pływania w basenie przy dodatniej temperaturze i w takich właśnie warunkach guma reguluje się do 2-3 metrów a jej rozciągliwość uzależniona jest  od umiejętności pływackich użytkownika. Nie mamy jednak podanych zakresów rozciągliwości.
Wnioskuje że potrzebuje Pan tego produktu do nurkowania- nie polecam ze względu na bezpieczeństwo, nie wiem jak produkt może zachować się pod wodą, w dodatku bardzo zimną.

Wow. Co tam pływanie w cieplutkiej willi na Lazurowym Wybrzeżu. Koleś nurkuje w przeręblach. Widzicie, gdzie skrywają się ostatni prawdziwi faceci? 🙂 Gdzieś tu u nas, nad Odrą i Wisłą 🙂