W Casablance gdy mąż skończy kochać się z żoną, przenosi się dach…

Sprzymierzeni, 2016. Ależ cudowny film! Brad, jak Brad, ale Marion Cotillard wspaniała 🙂


Się znowu pochwalę 😉 Lilka miała test z matmy i jako jedyna dziewczynka zdobyła szóstkę 🙂 Chciałabym teraz taką emotkę z serduszkiem wkleić, ale nie ma na bloxie 😉

Za to Łucja miała dziś pierwsze spotkanie z dodatkowej matmy. Po jego zakończeniu prowadząca chciała porozmawiać ze mną. Refleksje mamy identyczne. Też uważam, że problemem są słabe podstawy. Łucja liczy tak jak ja. Jeśli ma coś z mnożenia, czego nie wie, mnoży to co WIE i dodaje to ile brakuje (np. 7×9 to dla nas obu 7×7 +7×2). Wynik jest dobry, ale proces liczenia trwa to za długo. Babka powiedziała, że uczeń potrzebuje maksymalnie 2 sek na dostęp do tej informacji, bo gdy wchodzi bardziej skomplikowana matematyka to ma za dużo informacji do utrzymania w głowie. Pierwsze regularne zajęcia w przyszły wtorek.

W ten sposób wtorek wygląda tak:

  • Łucja i Mieszko idą rano do szkoły (Łucja 8:30, Mieszko 8:00)
  • Ja jadę na rynek (może być tak jak dziś z Lilką, która TRZYMA kasę i wylicza szybciej kwotę niż sprzedający. btw. jak kupowałyśmy śliwki to gość się z nią droczył czy dobrze wyliczyła i ile dokładnie ma jej wydać 😉
  • Lilka idzie do szkoły na 11-stą
  • Łucja, po lekcjach, będzie mieć na 14:30 matmę i albo będzie odbierać Mieszka po zajęciach, albo po tej 13-stej będę ja go odbierać.
  • Po 16-stej wraca Lilka.

<><>

Mieszko w jednej ze swoich książeczek wyczytał, że człowiek ma serce wielkości własnej zaciśniętej pięści. Bardzo to ładne 🙂