
Zajrzałam przez ramię Łucji i się ubawiłam. Panna odrabiała angielski… I do każdego kraju miała dopisać jak nazywa się mieszkaniec i z czego słynie dany kraj. USA to fast foody, China- rice, GB – Royal Family, South Africa – diamonds (??) Ireland – green goblins, a Russia – winter? 🙂
I zażyczyła sobie panna figę do śniadaniówki 🙂 Pojemniki nam się poniszczyły, ale to już w październiku będę kolekcję uzupełniać 🙂

<><>
- Jak mówię, że masz być o 12-stej, to bądź o 12-stej, a nie za dziesięć. Mi się już kończą kłamstwa dlaczego znowu do południa przyjechałeś! Liliana o 12-stej idzie do szkoły!
- A co tym razem jej powiedziałaś?
- Że jakieś dokumenty z basenu musiałeś przywieźć bo zmieniły się zasady uczestnictwa w zajęciach.
- I uwierzyła?
- To dobre kłamstwo, więc tym razem jeszcze tak 🙂
