– „Tajemnicza kobieta”, Victoria Holt. Może być 😉

Robią mi się kolejne pomidory i wychodzą mi coraz lepiej 🙂 W ubiegłych latach zdarzało mi się przypalić, a tym razem pełen sukces. Zawieszki też mam profesjonalne 🙂
<>><<>
Dziewczyny nie jadły kanapek. Cały czas nie jadają. Jak dawałam im do szkoły bułkę, to bez niczego. Świeżą, ale pustą. Za to Mieszko jada SZYNKĘ. I salami. Więc na pierwszy dzień szkoły zrobiłam mu kanapkę… Rano PRZED podjechaliśmy do sklepu, kupiłam bułkę i szybko w aucie, na kolanie zrobiłam. A on wrócił ze szkoły i ze ŁZAMI (autentycznie) mówi do mnie:
- Mamo… Czy ja mógłbym dostawać DWIE kanapki? Bo wszystkie dzieci miały po dwie.
- OCZYWIŚCIE kochanie! Nawet trzy mogę Ci robić! 🙂
<<><>>
Wiem, że zabrzmi to trochę jak reklama, ale ponieważ to świetny patent to Wam zdradzę. Jeśli przypadkiem macie mastercarda, to z automatu jesteście w programie lojalnościowym tej karty. I ten program jest świetny. Ja używając tej karty od lat dwóch nie wiedziałam o tym, ale się zarejestrowałam i za zgromadzone już punkty zamówiłam różne przedmioty. Weszłam w dział: szkoła i zamówiłam flamastry i kredki. A potem jeszcze doładowania kont dla dziewczyn. Kurier mi to za darmo przywiózł i jest to spora oszczędność. Flamastrów pewnie wcale bym im nie kupowała. Panny miały zakreślacze, a flamastrów nie było. A tak ma cała trójka.
