– Red Lights, film o iluzjonistach z De Niro
Są takie miejsca i wydarzenia, które powstają tylko dzięki pasjonatom. Trzeba o nich mówić, bo to szalenie pozytywne i ogromnie ważne. I do takiego wczoraj trafiliśmy. Jedynego w Polsce muzeum Kedywu, czyli Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej. Mam duże luki z historii tego okresu, więc TEŻ powinnam bywać w takich miejscach (nie tylko zasłaniać się dziećmi ;). A wczoraj załapaliśmy się również na piknik militarny, gdzie rekonstrukcyjne grupy w strojach zarówno partyzantki, jak i Wehrmachtu pokazywały swój sprzęt wojskowy i opowiadały różne historie. Wszystkiego można było dotknąć i wszędzie można było wsiąść. Super! 🙂




><><
- Ja już jestem, powiedz jak tam mój kot?
- Byłem u niego wczoraj. Alee, jak wszedłem do Ciebie, to zaatakowały mnie muchy.
- Owocówki?
- Tak. Wyrzuciłem wszystkie brzoskwinie, a jabłka wstawiłem do lodówki.
- Cudownie.
🙂 Jakież to przewrotne, że znowu trafiłam na pedanta…
