Na wschodzie dwoje ludzi dzieli tylko światło

– „Królestwo Niebieskie”. Sybilla do Baliana. Powiedziała i zdmuchnęła świeczkę 🙂 Btw. trafiłam na informację, że jak oglądać ten film, to tylko wersję reżyserską i muszę się do takiej dokopać 🙂


Mam nowy, niezły patent na siniaki… Przed wyjazdem, w czwartek, tydzień temu, nabiłam sobie giga-siniaka na udzie. O błotnik NIE mojego roweru… Wyszliśmy w nocy przed dom, on jechał do siebie, było ciemno i się grzmotnęłam. Wściekła byłam maksymalnie. Nie dość, że u mnie te siniaki trzymają się ponad dwa tygodnie, to TEN pojawił się w takim miejscu, że krótkich spodenek nie było jak założyć :/ I szczerze mówiąc większość wyjazdu przechodziłam w długości DO kolan. Aaale, tak na szybko, jak ten tydzień temu weszłam z powrotem do domu, zaczęłam szukać w necie, jak można przyspieszyć gojenie siniaka. I znalazłam, że dobre są okłady z lodem, wykonane przed upływem doby od uderzenia. Miałam w lodówce termo-okład, przyłożyłam na 10 minut i siniak po tygodniu zniknął! Może lepiej gdyby wcale się nie pojawił, ale tydzień to ponad połowa krócej niż normalnie bym go miała 🙂

<><>

A tymczasem Łucja WCZORAJ skończyła 11 lat! 🙂 Jak pamiętacie, urodziny dla koleżanek robiła w czerwcu, urodziny ze mną i z dziadkami zrobimy w przyszłą niedzielę, a wczoraj party urządził jej Diabli!

Urodzinowo byli na parku linowym i dzieci zjechały na tyrolce z naprawdę DUŻEJ wysokości. Czyli nie tylko ja, miałam akcję DENDŻER w tym roku 🙂 Co ciekawe Łucja jak jedzie na czymś takim, to podobnie jak ja się wydziera – było to słychać na filmikach, które dostałam 🙂