Ja to jednak z dużą ULGĄ witam jesień… Lato zawsze jest w wersji max i po prostu cieszę się, że wskakujemy na nowo w rutynę 🙂 Walizki już przeniosłam na strych, skóra między palcami u nóg (dużym i tym obok) jest gruba jak na pięcie, czyli czas porzucić japonki 🙂 Lipiec jak wiecie był zimny, bywały nawet huragany, ale na sierpień nie można już było narzekać. Przeczytałam kilka książek, czytały też dzieciaki.
- HIT: od morza do Tatr (a nawet w Lwowie) królowało Despacito. Było w dzwonkach na komórki i w dziesiątkach przeróbek. BIAŁĄ plamą były okolice jeziora BIAŁEGO, gdzie palmę zwycięstwa utrzymało: Ja jem kebaba 🙂
- Fryzura: kucyk. Na tyle długie mi urosły włosy, że całe lato już związywałam. Wieki tego nie robiłam, a to jednak bardzo praktyczne. Dodatkowy plus, to że Łucja zaczęła związywać włosy, a nie chciała tego robić, bo twierdziła, że źle (głupio) wygląda.
- Kierunek: Portugalia. Większość moich znajomych wywiało tego roku w okolice półwyspu Iberyjskiego. Paradoksalnie to tam pod koniec lata nie było zbyt bezpiecznie.
- Napój: lemoniada. Najlepszą podano mi w Lublinie (taką z imbirem i limonką) i resztę lata taką sobie robiłam.
- Owoc: konsekwencja tego co wyżej, czyli imbir. Wykopałam ciasto z rabarbarem i imbirem i też jest to dobry smak.
- Danie: pierogi
- Perfumy: Sunflowers. Też wieczność ich nie używałam, ale kupiłam przed początkiem lata i całe lato mi towarzyszyły 🙂
- Odkrycie: siniaki zwalczamy lodem. „Atomic Blond” kładzie się w wannie z lodem, ale punktowe okłady też czynią cuda.
- Kulinarny challenge: serniki na zimno. Dużo ich zrobiłam, przypomniał mi się taki przepis PRL-u, czyli pokrojona galaretka wrzucona do sernika i też to „schodzi”.
- Najlepszy mem pochodzi: ze strony „Andrzej Rysuje” i oczywiście jest powiązany z hitem wakacyjnym 😉

- A najlepszy OBRAZ- to foto z Pablo Picasso z 1948-go roku. Nie mogę się na to zdjęcie napatrzeć. Czuć na nim tą wolność i upojenie, która ogarnia ludzi na wakacjach, a w beztroskich powojennych latach ta letnia ekstaza była całkowita (tak przynajmniej mi się wydaje).

- Impreza na ZA ROK, nie do przegapienia: to Land Art Festiwal, który odbywa się na Podlasiu. Tu macie garść szczegółów.
- Myślę, że fajny może być też Festiwal Światła w Toruniu.








































