veto

Zupełnie nie mam pomysłu co napisać. Cały mi znany świat żyje dziś Łańcuchem Światła. Tłum protestuje, tłum znajomych idzie w marszu, część z różnych końców świata przysyła fotki z lampkami. Rzeczywiście mamy niesamowitą narodową umiejętność do mobilizacji.

<><>

Przywiozłam od dziadków dzieci. Jak do nich pojechałam zrobiliśmy tylko jeszcze rowerowy rajd i odebraliśmy od dziadka prezent… WIADRO borówek! Krzycho mi powiedział: Może dżemów porobisz?. Weszłam z tymi smarkami do domu i już zamierzałam szukać przepisów, ale jak siedli do tego wiadra to 1/3 zniknęła. Jutro pójdzie kolejny kawałek, a potem tę resztkę to dam dziewczynom na kolonie (będą świetne do autokaru).