- Wiesz mamuś, widziałam po drodze bociana.
- A ja jeszcze nie. Ale widziałam klucz żurawi.
- Jest taki przesąd, że to jakiego się widzi bociana to prognozuje na cały rok. Jak w locie to dynamiczny i pełen zmian, a jak w gnieździe to na odwrót. Ja widziałam w gnieździe.
- Czyli nie będzie dynamiki?
- A chciałabyś? Dałybyśmy radę dynamiczniej?
- Chyba nie. 🙂
Bo wczoraj jechałam to widziałam… Tyle, że jak dziś jak wracałam do naprzeciwko mnie LECIAŁ bocian. I tak nie mogę dojść, bo może ten wczorajszy robił sobie prima-aprilisowe jaja? 😉 Btw. szybowce i mężczyzn w sandałach też widziałam. Lato jest piękne, ale jutro poproszę Z POWROTEM wiosnę 🙂

