- Mamo, w domu zawsze tak pachnie… domem.
- Jaki to zapach Łucja? Czy to zapach cebuli?
(bo wczoraj robiłam śledzie i nie schowałam ich na noc do lodówki)
- Nie.
- Ale czy ten zapach jest przyjemny?
- Tak. To taki zapach domu.
🙂 Bardzo bym chciała wiedzieć jaki on jest, bo gospodarz nigdy go nie czuje. Cieszę się jednak, że to nie śledzie 🙂 Mam pannę. Na drugie śniadanie zrobiłam gofry, na obiad będą kotleciki i dziś dzień w domu. Są z nami już też maluchy i cała trójka chwilę wspólnie łaziła, a teraz gapią się w telewizor 🙂
A tak w ogóle to dziś ostatnia sobota karnawału… Nie przegapcie! 😀
