hektopaskale

Ciśnienie szybuje w dół, mi pęka głowa, ale wieczorem mam specjalny, upolowany, trening z kettlami (to takie ciężarki jak na foto wyżej), więc się doładuję!

<><>

Praktycznie zakończyliśmy 1-szy tydzień „sanatorium” Łucji. Odbieram ją jutro na przepustkę i śmiało można powiedzieć, że panna się wdrożyła. Zapisałam już na wizytę kontrolną Lilkę, bo mi mówią, że jeżeli Liliana ma podobne skrzywienie (chociaż jeszcze nie skoliozę) to fajnie by było, żeby na kolejny turnus rehabilitacyjny dostały się OBIE, w tym samym czasie. Bo jak mi powiedziano, programem leczniczym dzieci są objęte do 18-go roku życia, czyli do końca okresu „kostnego wzrostu”… i trafiają do tego typu placówek cyklicznie co naście miesięcy! Podoba mi się to. Bardzo. Po korytarzu chodzą nastolatki z figurami jak instruktorki fitnessu i tak też powiedziałam Łucji: „Masz szansę wyrzeźbić sobie sylwetkę jak mało kto. Intensywne bloki ćwiczeń na postawę, mięśnie i kręgosłup dają niesamowite efekty. Wiesz sama jak wyglądają dzieciaki w gimnazjum. Są pogarbione, mają nadwagę i unikają wuefu. A Ty możesz być fitness-rakietą.” Co więcej, jedna moja znajoma już kombinuje jak w ten system leczniczy wepchnąć własną córkę. I mam wrażenie, że takich matek będzie więcej 🙂

Od poniedziałku zaczyna tam szkołę, już ją zapisałam i dostałam dokument, który mam dostarczyć do sekretariatu naszej szkoły. 1/4 minęła.

<><>

Na forum tłumaczeniowym jedna osoba zadała niezłe pytanie:

  • Jaki będzie angielski odpowiednik Janusza i Graży?

🙂 Wygrali Bruce and Sheila vs Al and Peggy (tak jak w Bundych). Natomiast jeśli Janusz występuje solo to można użyć Chad.

Dodaj komentarz