Wyszłam w ciemność i widzę, że przy moim aucie szklanka miga na niebiesko…
- Panowie, ja NIE mogę dostać mandatu!!!
- Ale tu jest zakaz parkowania.
- Obiecuję, że ja już NIGDY tu nie zaparkuję!
- Pinokio! Nos Ci rośnie. Zawsze tu stajesz.
- Bo tu nie ma zakazu. Jest tylko zakaz wyprowadzanie psów.
- Jest. Nie przeginaj. Zamknę oczy, masz 5 sekund, nie było Cię tu.
(tak powstają rekordy)
Po co mi ten trening biegowy dzisiaj, życie samo okazji do poprawy tempa dostarcza 😉
<><>
Ale skoro tak sprytnie wczoraj ZAOSZCZĘDZIŁAM 🙂 pojechałam kupić Łucji staniki do ćwiczeń. Jakiś tam z bałwankami znalazł się w szafie, ale dorzuciłam jej dwa nowe. Jeden jest w groszki i serduszka i jak można był się spodziewać najbardziej się spodobał. Musiałam też dowieźć specjalną gumę do ćwiczeń. Te gumy kupuje się na metry i podobnie jak na siłowni, różne kolory mają różną sprężystość. Panna ma 2-metrową gumę w kolorze czerwonym, czyli dość mocną.
<><>
Macie obrazek, który może jakimś cudem Was ominął 🙂 Marzec coraz bliżej, a Wy pewnie dziewczyny nie gotowe… Aż strach pomyśleć co można zrobić z marchewką! 😀 To rolowanie od spodu działa na wyobraźnię, działa…

