- Mamo, nigdy nie zgadniesz komu w tym roku chcę dać Walentynkę…
- Adasiowi?
- Tak! Skąd wiesz?
- Bo jestem domyślna. Pamiętasz, że go tylko raz widziałaś?
- Tak. Myślisz, że to zły pomysł?
I tu się na chwilę zawiesiłam. Korciło mnie, żeby jej powiedzieć, że jak zacznie podganiać to wszystko rozwali, ale z drugiej strony córki lubią popełniać błędy matek i w sumie to im wcześniej wejdzie w etap: Jeszcze nie takie głupoty w życiu zrobię, tym lepiej dla niej 🙂
- Nie. Myślę, że to fajne. Adres znamy, mogę wysłać pocztą.
I SET 1-szy gotowy. Nowością w akcesoriach jest stempel z sercem, który został wycięty ze specjalnej stemplowej gumki. Kartki są dla koleżanek Łucji i dla NIEGO. Liliana zrobiła dla swojej ukochanej Mai serce 🙂 Puchate, piórkowe na bazie styropianowego.



