Nigdy nie lekceważ małych dziewczynek

– znowu Grimmowie, o Dianie jej mama

Wygląda na to, że tegorocznym hitem kulinarnym będą takie półprzygotowane mięsa. Nie wiem jak je inaczej nazwać, ale na pewno je kojarzycie z lodówek chociażby w owadzie. Zawsze omijałam je szerokim łukiem. Ale pewnego razu… Zaczęło się od szynki świątecznej, potem było coś tam jeszcze, a teraz trafiłam na kruchą wieprzowinę i to jest przepyszne. Robiłam ją z makaronem i pomidorami (książeczkę z przepisami macie w środku każdego kartonika), jadłam na kanapce, a z kolejnego opakowania chcę zrobi sprigrollsy (czyli wraz z cebulką i czymś zielonym zawinąć w papier ryżowy).

<><>

  • JUŻ! CHWILA!!! OTWIERAM!!!
  • Co Pani w takie futra pozawijana w taki upał?
  • Bo się opalałam. Niekoniecznie musi mnie Pan w kostiumie oglądać.
  • Dla sąsiadów przesyłkę Pani weźmie?
  • Wezmę.
  • Ale to musi Pani podpisać. TU.
  • To ja muszę na chwilę zamknąć drzwi. Zaraz oddam tę kartkę.

🙂