- To nie jest pieprzowa mięta?
- Nie.
- No właśnie… A ja tylko taka lubię. A takiej nikt nie ma.
- Ale też jest fajna. Proszę powąchać!
- To też niech będzie. A truskawki za ile?
- 7.
- Dlaczego wszyscy mają za pięć, a pan za siedem?
- Dla Pani może być po pięć.
- Dałabym i siedem, trzeba mi było tylko powiedzieć, że są najlepsze 🙂
- A pracownik do ogrodu niepotrzebny?
- Nie. Chyba.
- Trawę bym skosił, barierki pomalował. Dam telefon.
🙂 Truskawki w takiej cenie już na początku czerwca? Dawno tak nie było! Ależ się owocowe lato zapowiada! 🙂
