- Myślałam o tym Justysiu i JEDNAK przyjadę Ci posprzątać.
- Nie.
- Masz bardzo ładny dom, ale zagracony…
- Nie. To MÓJ dom i to MÓJ chaos.
- Weszłam na strych i wydaje mi się, że nad nim nie panujesz.
- Panuję. TAM jest dziecięca strefa kreatywności i tam TAK musi być. Czy wiesz, że laurkę na Dzień Matki dostałam w formie zrobionej książki?
- To wspaniale. Ale jednak chciałabym Ci pomóc.
- NIE.
Z okazji Dnia Dziecka obiecuję Wam moje drogie dzieci, że NIGDY nie będę się zachowywać jak MOJA matka i nie będę WAS straszyć, że przyjadę do WASZYCH domów pomóc je ogarniać 🙂
<>
Właściwe świętowanie w weekend. Nie wiem czy to już sprawdzaliście, ale większość imprez związanych z Dniem Dziecka będzie w sobotę i niedzielę następujących PO tej dacie. Ja z okazji tego wyjątkowego święta wymieniłam sobie opony na letnie (w końcu już czerwiec ;), Łucja ma imprezę na świetlicy i chce dziś wrócić później, a Mieszko ma w przedszkolu ognisko. Rano jak go odwoziłam to strażacy już postawili wiaty i budowali ognisko (naprawdę nie wiem jak my z tą strażą pożarną jako przedszkole jesteśmy połączeni, ale to super sprawa). Książki wręczone, od taty mają dostać coś tam plażowego, a wieczorem przyjeżdża wybawiona Lilka. Miło by było gdyby pojawił się listonosz, bo zdaje się, że znowu wybył na urlop w góry, bo nic mi nie dochodzi, a czekam na kilka miłych przesyłek od Chińczyków…
Ach i żeby nie było, że nie docenia moja mama swojej córki, to była bardzo pod wrażeniem porannej dyscypliny u dzieci 🙂
