Wygląda na to, że mamy typ na bohatera 2016. Jechał sobie motorniczy szynobusem, wyjechał zza zakrętu, miał prędkość powyżej 100 km/km i dostrzegł, że na torach stoi ciężarówka. Wybiegł z kabiny i rozkazał pasażerom, by rzucili się na podłogę. A na nagraniu z monitoringu doskonale widać, że belka wbiła się w miejsca, gdzie chwilę wcześniej siedzieli ludzie. Słuchałam z nim wczoraj wywiadu (telefonicznego) w radiu i gość powiedział, że użył słów niecenzuralnych. Nie myślał, wybiegł z kabiny i zarządził. Nagranie moją pokazywać na szkoleniach jako przykład trzeźwego myślenia, ale myślę, że reakcja była niewyuczona. Po prostu koleś miał siłę bohatera. Człowieka, który działa.
<><>
Trafiłam na babkę, którą Wam linknę. To rosyjska artystka Lia Selina, która kocha baśnie, ma córeczkę, łazi z aparatem po lesie, robi mroczne zdjecia i przepięknie maluje. Lutka zawsze powtarza, że pisania można się nauczyć, ale sztuka malowania to dar. Nie da się ukryć 🙂 Tu macie jej profil na instagramie, a niżej rysunki zwierząt.

<><>
Lilka robi lekcje. Jak to ona na szybko.
- Mamo. Rym do luty? Buty. Rym do lipiec?
- Yyyyy… Piecek. Nie ma takiego słowa..
- Chłopiec. A rym do październik?
- Przychodzi mi do głowy piździelnik, ale tego nie pisz…
- Myśl.
- Komputer…Gugiel… Cukiernik!
- Może być.
