Męczyźni mają słabszą wyobraźnię, dlatego są gorszymi kłamcami

-Kroniki Shannary, s01

Przeczytałam sobie w wannie artykuł o Taylor Swift. Osobę kojarzyłam, ale bez szczegółów. Ale w stercie zaległej prasy od Krzycha trafiłam na magazyn, gdzie nie zainteresowało mnie absolutnie nic, oprócz tego. Czytać oczywiście nie musicie, ale zaskoczyła mnie trafnością oceny damsko-męskich relacji. „Nie mogłam pojąć, że mężczyzna odchodzi wtedy, kiedy chce, a obwinianie o to kogokolwiek jest niesprawiedliwe” albo „Silne kobiety nie muszą zachowywać się po męsku, albo zaczepnie, żeby coś osiągnąć. Mogą być przytulaśne, nazywać swojego psa Owieczka i wić wianki w wolnym czasie”. Bardzo dojrzałe jak na osobę 27-letnią, nie?

Na kolejny dzień bezdzieciowej laby zaplanowałam sobie mycie okien. Jak na złość teraz pada, ale  gotowa czekam na chwilowe przejaśnienie 😉 Na obiad zjem sobie zapiekankę z świąteczną szynką i mogę Wam też wrzucić dwie fotki z nad morza. Pogodę mają, a wczoraj odbyła się kolejna tura urodzinowa Liliany!