Rozpędza się ten marzec, święta coraz bliżej i zaczęłam myśleć o Zajączku dla dzieci. Po drodze będą urodziny Liliany, ale one w tym roku też w turach kilku i nie wiem co takiego ekstra można jej kupić, więc temat ogarnę później.
Jak wiadomo Zajączek przynosi nieduże prezenty. Panny dostaną po porcelanowym króliczku, a Mieszko jakieś minifigsy. Obu dziewczynom chwieją się zęby, czyli jakieś mniejsze bibeloty dojdą im w marcu od Zębuszki. Do gniazdek dorzucę książki, bo dawno nic nowego im nie doszło. Kolejne większe zakupy książkowe będą dopiero na Dzień Dziecka. Zamówienie już złożyłam, dojdzie pewnie w połowie przyszłego tygodnia.
- Dla Łucji będzie Antykwariat pod Błękitnym Lustrem i Cześć Wilki. To pierwsze to początek cyklu detektywistycznego. Przygody Mai i Lassego mi się graficznie nie podobały, ale to jest ładne i chętnie będę mieć to w domu. Klimaty podobno podobne. Natomiast Cześć Wilki mówi o tym jak ważna jest wyobraźnia. To Książka Roku 2014.
- Lilka dostanie drugą część Kubatu (pierwsza jej się podobała, to komiks) i Szkołę Kotów. O Szkole Kotów piszą, że to azjatycki Harry Potter, ale z korzyścią dla tego pierwszego. Pięknie ilustrowana i magiczna. Lila słabo czyta, więc wykombinowałam, że zamiast kupować jej komiksy i cienkie książki spróbuję ją wciągnąć w coś dużego.
- Młody w gniazdku znajdzie dwie książki: Niezwykłe przygody latającej myszy, która jest pięknie ilustrowaną opowieścią o myszy, która chciała latać i Tappiego. Tappiego kiedyś chciałam kupić, potem zapomniałam, a teraz odkryłam go w mojej księgarni w zakładce: wyprzedaż 😉 Opowieść o Wikingach może być fajna, tym bardziej, że ostatnio ma znowu fazę na książeczki.
Ja wzięłam sobie Biegnącą z Wilkami. Posiadaną beletrystykę właściwie już przeczytałam, ale dopóki nie zmęczę „Nauczycielki” (nie podoba mi się i jak skończę to ją gdzieś podrzucę), to nic nie kupuję. A na Biegnącą miałam ochotę od dawna.
W kolażu są jeszcze dwie książki, w które wrobiłam Krzycha. Dziadek lubi kupować książeczki, a nie zawsze wie co. Pszczoły i Cuda Wianki. Obie książki są niesamowite, wielokrotnie nagradzane, Lila z Mieszkiem lubią takie rzeczy oglądać i to pewnie będzie jej prezent urodzinowy od dziadków.

