Co jest ważne nocą??

Sny na ogół mam monotematyczne. Śni mi się jakiś sportowiec. Albo drwal…. Tym razem jednak było inaczej… Śniło mi się, że ktoś mnie CZESZE. Szczotką dziewczyn. Różową. I strasznie mnie ta szczotka drapie w czoło. Takie było to sugestywne, że aż się obudziłam. I co? A okazało się, że koło łóżka stoi Klarens i łapą drapie mnie po czole. Bo MISKA pusta. Czwarta w nocy. :/ Wystawiłam więc go na dwór, żeby ochłonął. Razem z miską. Krioterapia czasem pozwala przywrócić wiarę co jest ważne nocą. SEN!!!

<><>

Po ubiegłotygodniowej szopce na basenie, kiedy Liliana postanowiła więcej NIE pływać, trochę się obawiałam kolejnych zajęć. Ale poszło dobrze. Przed zajęciami wysłałam tylko trenerowi sms-a, że przycisnęłam Lilę i jako powód braku chęci do współpracy podała, że ON nie zwracał na nią uwagi. I że wiem, że nie jest to prawda, ale jeśli na nią spojrzy ten jeden raz więcej to powinno być lepiej. I że w ogóle jest dość widowiskowa, bo straciła kolejnego zęba. Radek spisał się na medal 🙂 Chodził wzdłuż brzegu, ochlapywał ją wodą i zagadywał. CAŁE zajęcia. A na zęby powiedział, że wygląda jak WAMPIR 🙂 Super! Zapał do basenu powrócił!